Ostatnio media z entuzjazmem donoszą: artyści dostaną więcej! Nawet do 27 tys. zł za wystawę indywidualną!. Pojawił się powiew optymizmu, a może...
Ostatnio media z entuzjazmem donoszą: artyści dostaną więcej! Nawet do 27 tys. zł za dużą wystawę indywidualną! Pojawił się powiew optymizmu.
Media robią już z tego sensację dlatego pozwolę sobie na małą analizę i pohamowanie emocji…
Liczba artystów w Polsce – skala problemu
Liczba artystów: Według badań naukowców z Uniwersytetu SWPS, w Polsce jest około 60 tys. artystów zawodowych. Z uwagi na powszechną wielozawodowość w tej grupie, szacuje się, że liczba osób identyfikujących się jako artyści może sięgać nawet 150 tys. (SWPS)
Uczelnie artystycznych: Każdego roku ASP, których jest 7, kształcą ok 1600 osób na dziewięciu wydziałach. Pamiętajmy, że to nie jest całość, bo Akademie Sztuk Pięknych to nie jedyne uczelnie i wydziały artystyczne w Polsce, także liczba nowych twórców rocznie jest oczywiście dużo wyższa.
Status artysty zawodowego: Trwają prace legislacyjne nad ustawą o zabezpieczeniu socjalnym artystów zawodowych. Projekt zakłada przyznawanie statusu na podstawie dorobku artystycznego z ostatnich trzech lat i osiąganych dochodów, z możliwością przedłużenia na okres do 5 lat, a po 10 latach nieprzerwanego posiadania – bezterminowo.
Policzone Policzeni 2024
Dane z raportu Policzone Policzeni 2024 wskazują Artystów Wizualnych jako twórców w jednej z najtrudniejszych sytuacji na rynku artystycznym, ale one nie uwzględniają ich nieoficjalnych przychodów ze sprzedaży w ramach tzw. szarej strefy.
Sztuki wizualne - źródła dochodów:
39,4% tylko z działalności artystycznej
37,71% Inny niż zawód twórczy
22,3% Środki od bliskich
5,99% Dochód pasywny
16,4% Inne
Artyści wizualni: Wynagrodzenie a umowa
4% Umowa o pracę na czas nieokreślony
2% Umowa o pracę na czas określony
11% Umowa zlecenie
26% Umowa o dzieło
25% Samozatrudnienie
26% Brak
5% Inny
Raport Policzone Policzeni 2024: https://swps.pl/images/DOKUMENTY/Policzone_policzeni_2024_Raport_ONLINE-4.pdf
Czy nowe porozumienie jest dla polskich artystów, czy dla zagranicznych standardów?
Warto zadać sobie pytanie: czy te zmiany mają służyć przede wszystkim artystom z Polski? A może ich celem jest uwiarygodnienie instytucji na arenie międzynarodowej – by nie musiały już zawstydzone tłumaczyć się przed kuratorami/ artystami z innych krajów, dlaczego zapraszany artysta nie dostaje za swoją wystawę godnego wynagrodzenia?
W krajach zachodnich płacenie artystom za wystawę to standard. U nas – długo było to raczej wyjątkiem niż regułą. Wprowadzenie stawek to raczej próba dostosowania się do norm, które w świecie profesjonalnym istnieją od lat. W tej perspektywie – to nie wielki sukces, a nadgonienie elementarza.
Fotograficy i artyści wizualni – dla kogo jest ten system?
Dla fotografów – szczególnie tych z niezależnej, dokumentalnej czy konceptualnej sceny – sytuacja jest jeszcze bardziej złożona. Wystawy zbiorowe w ramach festiwali, biennale czy programów rezydencyjnych wciąż często nie są objęte przejrzystym systemem wynagrodzeń. Płaci się czasem za produkcję, czasem za katalog – ale nie za samą pracę twórczą.
Dla innych artystów wizualnych – stawki mogą być szansą. O ile znajdą się w gronie wybrańców.
Nowe stawki – co się zmienia?
Zgodnie z porozumieniem opracowanym przez Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej (OFSW), wynagrodzenia dla artystów będą obliczane na podstawie minimalnego wynagrodzenia krajowego. Od 1 stycznia 2023 r. minimalna pensja wynosiła 3 490 zł brutto, a od 1 lipca wzrosła do 3 600 zł brutto . Na tej podstawie ustalono nowe stawki:Gov.pl+3Strona główna+3Strona główna+3
Udział w wystawie zbiorowej z gotową pracą: 2 333 zł
Udział w wystawie zbiorowej z nowym dziełem: 9 332 zł
Mała wystawa indywidualna: 18 664 zł
Duża wystawa indywidualna: 27 996 zł
To znaczący wzrost w porównaniu do wcześniejszych stawek, które wynosiły odpowiednio 800 zł za udział w wystawie zbiorowej i 3 700 zł za dużą wystawę indywidualną.
Tak, to krok do przodu. Ale tylko dla nielicznych
Zacznijmy od faktu: to rzeczywiście pozytywny krok. Wprowadzenie widełek wynagrodzeń dla artystów za udział w wystawach w instytucjach publicznych – takich jak Zachęta, CSW czy MSN – jest ważnym znakiem zmiany. Problem w tym, że nie jest to zmiana systemowa. To raczej elegancka łatka na dziurawe spodnie.
Według danych, instytucje takie jak Zachęta organizują rocznie ok. 10–15 wystaw. Uśredniając: połowa dotyczy polskich artystów, z czego tylko część to wystawy indywidualne. A przecież część ekspozycji to retrospektywy nieżyjących twórców, projekty kuratorskie wystaw tematycznych z archiwaliami.
Realnie więc mówimy o 2–3 polskich artystach rocznie, którzy mogą liczyć na górną stawkę. Dodajmy do tego dużo niższe honoraria za wystawy zbiorowe – i oto jesteśmy z powrotem w rzeczywistości.
Cieszmy się – ale nie dajmy się zwieść. Ten krok jest ważny, ale jednak z małym wpływem na sytuację artystów w Polsce. I dotyczy głównie tych, którzy i tak już są w centrum sceny artystycznej.
Jeśli chcesz być jednym z tych kilku – warto grać według reguł i marzyć. Ale jeśli chcesz wyjść ze strefy marzeń o wystawach w Zachęcie – trzeba myśleć szerzej, rozwijać swój marketing oraz budować markę artystyczną i pozycję na rynku sztuki we własnym zakresie.
To dla Ciebie tworzę Kursy dotyczące rozwoju kariery na Rynku Sztuki
Bo nie jesteś Van Goghiem :)
- Mag Nilsson